grzelka.info

Kody do gier

Na stronie znajdziesz kody do gier! Bardzo duży zbiór kodów.

Ostatnio dodane:

Platformy
PC
Play Station
Play Station 2
Amiga
Commodore 64
Dreamcast
GameBoy
GameBoy Advance
Sega
MAC
NES
Nintendo 64
Xbox
Kody na literę
A B C D E F G H I J K L M N O P Q L S T U V W X Y Z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Serwis
Valid CSS
Valid XHTML 1.1 Strict

7 dni i 7 nocy (PC) Czasem czuję się dumny z tego, że jestem Polakiem. Nie tylko dlatego, że pokonaliśmy Bułgarię w "bitwie pod Burgas" i że Jan Paweł II pochodzi z Wadowic. Chodzi mi o komputery i o to, co w nich najciekawsze, czyli o gry. Dumny jestem, bo to moi ziomkowie zawojowali rynek niemiecki swym Earth 2140, zaś japończykom odpalili Lwa Leona. Cieszę się, że to u mnie w kraju powstało AD 2044 i Reah oraz że to nasi programiści wypracowali wysoko ocenianego Refluxa (na zachodzie znanego jako Robo Rumble). Ale czy to tylko my, Polacy, jesteśmy tacy "sławni"? Czy tylko w kraju nad Wisłą powstają produkcje, o których można póżniej poczytać w zachodnich pismach? A co z innymi Słowianami? Są na przykład Czesi! Jest ich Pterodon Software. Już dobre cztery lata temu opracował on 7 dni i 7 nocy, prostą przygodówkę z grafiką a la Teenagent. Wkrótce póżniej program zakupiła warszawska firma Mirage, spolszczyła go i zaserwowała graczom. A całkiem niedawno gra rozeszła się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, gdyż jej pełną wersję umieścił na swym kompakcie jeden z magazynów o grach. 7 dni i 7 nocy to historia młodego detektywa, Waszka Fałdki. Mieszka on w Pipidówce, niewielkiej miejscowości gdzieś na końcu świata. Zajmuje się wszystkim - piciem piwa, podrywaniem sąsiadek, a także turystek, drobnymi śledztwami w sprawie niewiernych mężów i puszczalskich żon, czasem odszuka jakiegoś pieska czy też odnajdzie hasło niezbędne do rozwiązania krzyżówki. Jednym słowem everyman - człowiek do wszystkiego. Pewnego dnia miejscowy krezus, Jonatan Smith, składa mu ofertę nie do odrzucenia. Smith wyjeżdża na tydzień, boi się jednak, że w tym czasie coś złego może się przydarzyć jego ukochanym córkom. Oferując niezłe uposażenie w dolarach prosi Waszka o dopilnowanie, by ani Jaśminie, ani Trampolinie, ani Karminie, ani Filomenie, ani Herminie, ani Ewelinie i ani Rozalii nic się nie stało. Fałdka zgadza się bez wahania, przyjmuje nawet zaliczkę na poczet ochrony dziewczyn. Zadowolony idzie do baru, gdzie sporą część sumy przepija. Co więcej, upojony piwem zakłada się z kumplem, że w ciągu tygodnia "zaliczy" wszystkie siedem córek Smitha. Czy mu się uda? To już zadanie gracza. Scooby Doo: Piramidalna Zagadka Seria Scooby-Doo powinna się zdecydowanie zaliczać do gatunku gier sportowych, mianowicie wyścigów. W serialu telewizyjnym o ekipie młodych detektywów, na którym gry o Scoobym są wzorowane, zawsze ktoś kogoś goni, a ktoś inny ucieka. I to jest chyba najbardziej charakterystyczny element serii, który dominuje nad wszystkimi innymi działaniami bohaterów. Dla przypomnienia, mamy tu do czynienia z grupą nastolatków, a są nimi: piękna Daphne i równie uroczy Fred, inteligentna Velma i Shaggy, pryszczaty młodzieniec o żołądku bez dna. To właśnie ten ostatni wraz z nieodłącznym psem detektywów Scoobym, najczęściej uciekają. I to im zazwyczaj zdarza się zupełnie przypadkiem i niejako w biegu obracać w niwecz wszelkie intrygi chciwych, szalonych czy zwyczajnie złych ludzi. Cała zaś nadprzyrodzona otoczka, która towarzyszy wydarzeniom w serialu i grze, pęka pod koniec, dając się wytłumaczyć w racjonalny sposób. W grze „Scooby Doo: Piramidalna Zagadka” biegać będziemy niewiele. Gra to nie to samo co serial, i twórcy postanowili uczynić z niej bardziej przygodówkę detektywistyczną dla dzieci, niż program o wyścigach. Fabuła przeniesie gracza do Egiptu. A tu, jak wiadomo, piramidy, sfinks, mumie... Tak, te ostatnie są wyjątkowo złowrogo nastawione do naszych bohaterów i tubylców, więc trzeba ustalić, dlaczego tak się dzieje. Oczywiście to gracz, tak jak we wszystkich częściach serii, musi przeprowadzić wyczerpujące śledztwo i odkryć, kto tak naprawdę stoi za złym humorem wspomnianych mumii, a może nawet sam przebiera się za mumię... Co byłoby bardzo prawdopodobne, patrząc na pozostałe przygody naszych nastolatków, w których wszystkie potwory okazywały się zawsze dziełem rąk ludzkich. Istotne jest zatem zdemaskowanie mąciciela spokoju i jego niecnych motywów.